piątek, 11 lipca 2014

LIFESTYLE: Beach time!

Kocham takie dni, kiedy mogę bezkarnie wylegiwać się na plaży. Gorąc mi nie przeszkadza, uwielbiam czuć promienie słoneczne na swoim ciele. Do tego delikatny wietrzyk, szum wody i mamy idealne połączenie na wakacyjne, długie tygodnie. Jest tylko jeden problem...co zabrać ze sobą? Jak i w co się spakować, żeby na pewno niczego nie zapomnieć i nie musieć za chwilkę wracać do domu?







Na szczęście, odpowiedzi nie musicie długo szukać, specjalnie dla was zebrałam je wszystkie w jednym miejscu! Oto mój mały plażowy niezbędnik :)

♥♥♥

1.Zanim wyruszysz na plażowe szaleństwo...






Koniecznie weź prysznic i użyj dezodorantu oraz innych niezbędnych kosmetyków. Nie zapomnij o depilacji! małe dzieci też przychodzą popluskac się w ciepłej wodzie...chyba nie chcesz, żeby wystraszyly się wlochatego potwora.
Zadbaj także o manicure i pedicure. Zarastające skórki, nieodpowiednia długość lub pomalowane "do polowy" paznokcie wyglądają zdecydowanie nieapetycznie. A opalać się nie będziesz w klapkach i rękawiczkach, prawda?:)






Temat makijażu na plaży budzi wiele kontrowersji. Ja akurat stawiam na naturalność. Jest mnóstwo innych okazji, podczas których można pochwalić się nienagannymi kreskami, czy podkreślonymi kośćmi policzkowymi. Jeśli już musisz się pomalować, spokojnie wystarczy podkład, czy krem z filtrem. Reszta cudownego make-upu i tak spłynie, lepiej wcale go nie robić!


2. Czas na pakowanie!

Stanowczo odradzam zabieranie ze sobą ulubionej torebki ze wszystkimi dokumentami i pierdołami. Postaw na prostą, duża torbę plażowa lub koszyk, których nie szkoda Ci będzie ubrudzić wszędobylskim piaskiem. 
Staraj się też ograniczyć liczbę zabranych rzeczy. Musisz dokładnie wiedzieć, co masz ze sobą...na plaży bardzo łatwo coś zgubić! 

A oto rzeczy, bez których ja nie wyobrażam sobie pójścia na plażę:





RECZNIK
To chyba najważniejszy element naszego wyposażenia. Nikt nie będzie przecież opalał się leżąc na nagrzanym przez słońce piasku! Jeśli nie posiadasz plażowej, słomianej maty; na pewno znajdziesz zwykły, stary ręcznik, który też świetnie spełni swoją funkcję. Uwaga! Trzymamy się z dala od ulubionych, nowych ręczników mamy...to grozi niebezpieczeństwem!

KREM DO OPALANIA
Jeśli chcecie uniknąć poparzeń słonecznych i złuszczającej się skóry, nie zapomnijcie spakować kremu z filtrem. Ciało mamy tylko jedno, warto o nie dbać. Jeśli ktoś chciałby natomiast przyspieszyć proces opalania, polecam zabrać oliwkę!







OKULARY
Stanowią modny dodatek do stroju kąpielowego, chronią przed słońcem...i co najważniejsze, pozwalają na choć odrobinę kamuflażu, kiedy słońce wyciska z nas ósme poty! :)

WODA
Musimy uzupełniać zapas płynów, które „wypocimy” podczas opalania. Nigdy nie zapominaj o zabraniu na plażę przynajmniej małej butelki z wodą.







TELEFON I SŁUCHAWKI: Nie wiem, jak wy, ale ja nie ruszam się nigdzie bez telefonu. To już po mału podchodzi pod uzależnienie, naprawdę! Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że słuchanie muzyki znacznie umila czas spędzony na plaży. J







SPINKI I GUMKI DO WŁOSÓW: Tutaj coś dla tych „długowłosych”, którym przeszkadzają wpadające w oczy włosy…i piasek wpadający we włosy! Po co się męczyć, jak można równie dobrze wyczarować na głowie szybki koczek, czy spiąć je w jakiś inny sposób?  Szczególnie, kiedy macie zamiar wejść do wody!







„COŚ DO CZYTANIA”: Jeśli tak, jak ja nie przepadasz za bezczynnym leżeniem plackiem na piasku, zabierz ze sobą książkę lub czasopismo. Zanim się obejrzysz, twoja skóra nabierze mocniejszych kolorów…tylko uważaj, żeby nie przesadzić. J



♥♥♥

3.Już spakowany...? Czas wyruszyć na plażę! Kiedy już dotrzesz na miejsce, musisz zadbać o odpowiednie miejsce do opalania. Rozejrzyj się, czy w pobliżu nie ma małych dzieci, które wprost kochają bawić się w ganianego, przy okazji sypiąc ludziom piaskiem w oczy. Rozłóż się najlepiej przodem do słońca, nie chcesz chyba opalić się tylko z jednej strony!

Pamiętaj o zmianach pozycji w mniej więcej równym czasie. Pozwoli Ci to uzyskać w miarę równomierną opaleniznę. Zachęcam też do wzięcia udziału w rozgrywkach siatkówki plażowej, podobno słońce kocha ruch. :)

Nigdy nie zasypiaj na plaży! Niewinna drzemka może bardzo zaszkodzić twojemu zdrowiu i spowodować poważne poparzenia skóry.






Powyżej widzicie mój plażowy koszyk, który jest już spakowany i gotowy na plażowanie. Życzę wszystkim
 świetnej zabawy i wymarzonej, wakacyjnej opalenizny!
Enjoy the sun♥



P.s. Macie superpozdrowienia od Karoli, która leży i opala się tuż obok mnie :*

2 komentarze:

  1. Ja kiedyś zasnęłam... nigdy więcej nie popełnię tego błędu:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny blog :) szkoda ze juz nie dodajesz postow :( gdzie kupilas koszyk ?

    OdpowiedzUsuń