czwartek, 31 lipca 2014

TOP 5: July

Witajcie kochani!
W ostatnim czasie nieco zaniedbałam bloga, za co bardzo Was przepraszam; ale musiałam trochę ochłonąć od cyfrowej rzeczywistości. Mam czasami takie okresy, że najchętniej wyłączyłabym telefon, odłączyła internet, zamknęła się w domu i pogrążyła w swoim własnym świecie; to był chyba częściowo jeden z nich.

Dzisiaj chciałabym podzielić się kilkoma rzeczami, które w tym miesiącu okazały się ważne, ciekawe, czy wyjątkowe. Oto mój mały niezbędnik, bez którego nie wyobrażam sobie lipcowego wypoczynku. :)


♥♥♥

1.COŚ DO CZYTANIA-GRA O TRON









Zarówno ksiązka, jak i serial. Najśmieszniejsze jest to, że w obu z nich jestem na zupełnie innych etapach. Kończę już czytać przedostatnią część powieści, a niedawno dopiero zaczęłam oglądać trzeci sezon. (nadrabiam całoroczne zaległości). Totalnie wciągnęła mnie historia Westeros i krwawa bitwa o Żelazny Tron. Żeby książki do historii były pisane przez George'a R.R. Martina, może częściej bym do nich zaglądała. :)



2.COŚ NA ZĄB-JOGURT





Nigdy nie przepadałam za jogurtami, czy serkami; ale ten akurat tak bardzo mi posmakował! Mówię tutaj o "jogurcie typu greckiego z owocami". Zdrowy, smaczny, niskokaloryczny...czego chcieć więcej? Ostatnio ciągle pałaszuję go na śniadanie, szczególnie z płatkami lub granolą.



3.COŚ DO SŁUCHANIA-INDILA

Pewnie każdy z was zna doskonale utwór "Derniere Danse", który zdecydowanie podbił wszystkie listy przebojów. (Słuchając radia, można usłyszeć go średnio co godzinę). Miłością do Indilli zaraziła mnie jednak mama, która cały czas słucha jej piosenek. Muszę przyznać, że utwory śpiewane po francusku mają w sobie nieodparty urok!



4.COŚ DO NOSZENIA-SUKIENKI





Nie wiem, czemu; ale ostatnio nie mam kompletnie ochoty chodzić w spodenkach, czy spodniach. Najchętniej cały czas ubierałabym się w...sukienki, no ewentualnie spódniczki. Kiedy na dworze jest aż tak gorąco bardzo denerwują mnie przylegające, opięte tkaniny. A rozkloszowane, zwiewne kreacje nadają się w sam raz! :)



5.COŚ INNEGO-ANY DO





Super aplikacja, dzięki której można zaplanować cały nasz dzień od początku, do końca. Zapisuję tam wszystko, o czym koniecznie muszę pamiętać lub zrobić. Bardzo przydatna, szczególnie dla kogoś takiego, jak ja, kto musi mieć wszystko uporządkowane i zapisane.



♥♥♥
Mam nadzieję, że moi lipcowi ulubieńcy przypadli do gustu również Wam. Kolejna porcja...za miesiąc. :)

M.

1 komentarz:

  1. Monika mojaMama też mnie zaraziła
    Rafik Wierak!

    OdpowiedzUsuń